Pamiętnik Tashisu

This site uses cookies. By continuing to browse this site, you are agreeing to our Cookie Policy.

  • Pamiętnik Tashisu

    19 grudnia 2018
    "Dzień Zjednoczenia"

    Tego dnia cztery serwery, Avalon, Enigma, Finesia, Gryf postanowiły się zjednoczyć.
    Rozmowy na ten temat trwały już od bardzo dawna.
    Budziło to wiele kontrowersji, lecz władze serwerów zdecydowały o połączeniu i stworzeniu jednego wielkiego, który będzie nazywać się Feniks.
    Na początku nie było łatwo, wszyscy czuli się zagubieni.
    W Nosville nie dało się nawet dostać do straganów, aby uzupełnić swoje zapasy.


    Dzięki Wielkiej Fuzjii do naszej gildii zgłosiło się wielu nowych poszukiwaczy.
    Przeszli długą rekrutację, dowiedzieliśmy się o ich wyjątkowości i wytrwałości.
    Dzięki temu mogliśmy powitać ich w swoich szeregach


    Display Spoiler
    Kwiaty na grobie wroga pachną upajająco.

    The post was edited 1 time, last by Tashisu ().

  • 2 styczeń 2019
    "Zepsuty Świat"


    Kraina zwana Glacernon...
    Frakcja Demonów została zaszczycona wizytą Lorda Mukraju.

    We Wschodnim Mroźnym Lądzie Poszukiwacze zebrali się na walkę z nim.
    Po trudach rozstrzygniętych na korzyść Demonów Lord znikł.
    Nagrodą za tę bitwę było otworzenie portalu w Tundrze Bitoren.
    Dzielni wojownicy wspólnie udali się do rajdu aby ujrzeć z którym bossem będą musieli się zmierzyć.
    Pierwsi zwiadowcy zaczęli wołać:
    "
    OGIEŃ! Lord Morcos"

    Na walkę z Lordem wszyscy musieli się odpowiednio przygotować
    Czekaliśmy na resztę naszej gildii.
    Po pół godzinie droga do Lorda otworzyła się.
    Nagle wydarzyło się coś niespodziewanego.
    Nawet w najstarszych księgach, które zdobiły mą skromną bibliotekę, nigdy nie trafiłam na coś takiego.
    Lord Znikł.

    Wszyscy byli zdezorientowani, krzyczeli, przeklinali świat.

    Straciliśmy okazję do zdobycia cennego Pudła Rajdu Lorda Morcosa...







    <ciach>

    Następnym razem proszę ocenzurować screena, jeśli są na nim wulgaryzmy.
    //Liran
    Display Spoiler
    Kwiaty na grobie wroga pachną upajająco.

    The post was edited 3 times, last by Liran ().

  • 11 styczeń 2019
    "Dziecko"

    Zawsze znajdzie się w tym świecie uparta baba. Tym razem trafiło na mnie.

    Szare chmury zawisły na błękicie, okalając świat monochromatycznym sklepieniem.
    Słońce schowało się gdzieś wysoko, tak jakby nie chciało być świadkiem tego, co miało nastąpić.

    Zamknęła oczy, zaczęła wsłuchiwać się w swój nieregularny oddech.
    Nerwy jakie od niej emanowały, nie wyciszały jej strachu.

    126 próba. nadal. nic.




    Już na zawsze zostanie +7



    Display Spoiler
    Kwiaty na grobie wroga pachną upajająco.

    The post was edited 1 time, last by Tashisu ().

  • 15 luty 2019
    "Erenia"

    Był ranek, wczesny poranek.
    Kobieta siedziała z ponurą miną na grubym konarze, jedną ręką obejmując pień.
    Drugą odgarniała z twarzy kosmyki włosów.
    Starała się nie zerkać za siebie, ale i tak zobaczyła duży czarny cień.
    Nie powinna się tutaj znajdować, nie w tej chwili.
    Jej dusza już dawno powinna trafić do krainy zmarłych, lecz się tak nie stało.
    Zauważyła zza drzewa wystającą boginie Erenie.
    Zaczęła szyderczo na nią patrzeć kątem oka.
    Bała się zauważenia.
    Niestety najgorsze wyobrażenia musiały się spełnić.
    Erenia rzuciła się do walki. Nagle usłyszała kroki, za nią pojawili się podwładni bogini.
    Nerwowo zaczęła szukać drogi ucieczki, lecz takiej nie mogła znaleźć.
    Na szczęście pojawiło się piętnaścioro wojowników, którzy pomogli w walce.
    Nie była to prosta walka, nie było czasu na odpoczynek.
    Uśmiechnęła się na wspomnienie bitwy z boginią Zenas.
    Ta myśl dodała jej chęci do bitwy. Wzięła swoją różdżkę i zaczęła rzucać czary.
    Rozprzestrzeniłam się Sakralna Mgła, która spowodowała oszołomienie wrogów.
    Nie wiedzieli co mają zrobić, zaczęli uciekać.
    Mieliśmy wolną drogę do walki z Erenią.
    Rzuciła kolejny czar. Święta eksplozja sparaliżowała przeciwnika.
    Święty Pryzmat uderzył w Boginię zabierając jej resztki zdrowia.
    Upadła na ziemie wyrzucając nagrody za wygraną bitwę.
    Były to miliony w złocie, szczęśliwie wróciliśmy do miasta poprzez Bramy Piekieł, innej drogi nie było.
    Musieliśmy przedrzeć się przez zgraje potworów.
    Atakowały nas ze wszystkich stron.
    Aura plażowa przywróciła nam trochę życia.
    Było nam dzięki temu prościej przedrzeć się przez te armie demonów.
    Wróciliśmy z łupami do swoich miast.

    :NIeśmiały: :NIeśmiały: :miłość:
    Display Spoiler
    Kwiaty na grobie wroga pachną upajająco.

    The post was edited 1 time, last by Tashisu ().

  • 9 luty 2019
    "Wola Ancelloan"


    Wąskie żwirowe alejki tworzyły istny labirynt, zakręcając, rozdzielając się i schodząc ponownie.
    Dalej znajdował się trawnik, a z drugiej strony rósł las otaczający łukiem całą Wole Ancelloan.
    Wysoko sklepione niebo było błękitne i czyste.
    W powietrzu unosił się świeży, słodki zapach...
    Dziewczyna uśmiechnęła się na wspomnienie.



    Display Spoiler
    Kwiaty na grobie wroga pachną upajająco.
  • 10 Kwietnia 2019
    "Tashisu alkoholik i zabite kiwi"

    Nie ma rajdów na liście? Trzeba to zmienić! Tasiusiu rusza do akcji!


    Oczywiście Izka musiała się pochwalić swoim "gustem", ale i tak


    Meesdaio (znany jako mąż Tashisu lub zastępca Białych Koteckuff!)
    nie potrafi w klawiaturę... xD

    Od dziś zostaje Krurczaczkiem słodkim! <3

    Niestety na rajdach nie umiem w arłe, aórłe, ijndsovcids, czy tam aure i musieliśmy pożegnać najsmaczniejszy owoc świata.



    <------ Najlepszy team na s1 (2 osoby akurat uciekły, ale to pewnie nupki Szparka xD

    A tutaj kochany @Lucek <3

    Moja kochana Caroline, której ulubioną sp jest Red (czyli tak samo jak moją) walnęła genialnym tekstem na bb, i jakim prawdziwym!




    Miłego dnia wszystkim~~
    Display Spoiler
    Kwiaty na grobie wroga pachną upajająco.